Wydawało się Państwu, że po wyborze prezydenta Wałbrzycha to już koniec politycznych potyczek Nic bardziej mylnego. Prawdziwe show dopiero się zaczyna. Konkretnie 11 września walka „kogutów”. Chętnych o wejście do rady miejskiej Wałbrzycha w okręgu numer 5. Chwila przerwy i w październiku spotkamy się przy urnach stawiając krzyżyk na kandydatach do sejmu i senatu. To gra o wyższą stawkę. Średnio jakieś 10 tysięcy miesięcznie przez cztery lata. Około pół miliona złotych przez całą kadencję. Zarówno w pierwszym jak i drugim ringu nie zobaczymy broniących do tej pory tytułów Stefanosa Ewangielu oraz Romana Ludwiczuka. - W kontekście toczącego się nadal postępowania wyjaśniającego dotyczącego zeszłorocznych wyborów samorządowych oświadczam, że rezygnuję z kandydowania w najbliższych, powtórzonych wyborach do Rady Miejskiej Wałbrzycha zaplanowanych na 11 września 2011 roku.
Rezygnacja z kandydowania do Rady Miejskiej była niezwykle trudną i ważną decyzją, aczkolwiek przemyślaną i odpowiedzialną. Zawsze podkreślałem, że standardem powinno być, aby osoby startujące w wyborach były poza jakimikolwiek podejrzeniami prokuratury. Najważniejsze jest zaufanie wyborców, a to zostało zachwiane podczas kampanii wyborczej, gdzie w wyjątkowo nikczemny sposób zaatakowano moją osobę. Doszło, na skalę wcześniej niespotykaną, do posługiwania się kłamstwami, oszczerstwami i bezpodstawnymi zarzutami. Bez skrupułów sięgnięto też do fałszywych świadków. Pragnę serdecznie podziękować moim wyborcom, moim znajomym, przyjaciołom za udzielone mi w tych trudnych chwilach wsparcie. Przekonany o swojej niewinności i pełny wiary, że sprawnie przeprowadzone postępowanie prokuratorskie pozwoli mi odzyskać zaufanie wałbrzyszan oświadczam, że po oczyszczeniu swojego imienia dalej będę aktywnie pracował na rzecz ukochanego Wałbrzycha i jego mieszkańców – napisał Stefanos Ewangielu w specjalnym oświadczeniu. Poddał się również Roman Ludwiczuk. - Informuję, że podjąłem decyzję o nie kandydowaniu w tegorocznych wyborach do parlamentu. W swojej działalności publicznej zawsze na pierwszym miejscu stawiałem interes naszego miasta, a brak zakończenia postępowania prokuratorskiego w sprawie wiarygodności upublicznionego nagrania rozmowy z Longinem Rosiakiem z grudnia 2010 roku mógłby być powodem do kolejnego ukazywania Wałbrzycha w niekorzystnym świetle. Zapewniam, że moja decyzja nie oznacza zaprzestania aktywności politycznej i społecznej na rzecz Wałbrzycha i regionu – argumentował swoją decyzję Ludwiczuk. To jednak „pikuś”. Każdego z nich przebija Tomasz Adamek, który 10 września spotka się z Witalijem Kliczką. W kilkadziesiąt minut zarobi więcej niż wszyscy wałbrzyscy radni miejscy, powiatowi, posłowie i senatorowie przez całą kadencję. I tę walkę najchętniej oglądnę....
Remizy Ochotniczej Straży Pożarnej w Jedlinie-Zdroju została oficjalnie otwarta. Podczas wydarzenia gminę Walim reprezentował wójt gminy Walim Adam Hausman.
czytaj więcejINFORMACJA O RUNDZIE NABORU NR 08/2025/OTC do projektu Bądź aktywny ! nr projektu FEDS.07.05IP.02-0135/24
czytaj więcejW związku z trwającym okresem grzewczym uprzejmie przypominamy mieszkańcom naszej gminy, że zgodnie z obowiązującymi przepisami obowiązuje bezwzględny zakaz spalania odpadów w piecach i kotłach domowych.
czytaj więcejSzykujcie czapki, rękawiczki i mnóstwo uśmiechu, bo już w sobotę - 24 stycznia, Czarny Bór zamieni się w arenę prawdziwego zimowego święta radości i sportu! Przed nami 42. Narciarski Bieg Krasnali – jedno z najstarszych i najbardziej lubianych wydarzeń narciarsko-biegowych dla dzieci na Dolnym Śląsku.
czytaj więcejInformujemy, że na przejeździe kolejowo-drogowym w Jugowicach, w km 73,094 linii kolejowej nr 266 Świdnica Kraszowice – Jedlina-Zdrój, nastąpiła zmiana kategorii przejazdu z „D” na „C”.
czytaj więcej